Świetna atmosfera, dobra zabawa i wiele śmiesznych momentów . Tak mogę podsumować mój pobyt na WOŚP w Święciechowie. Bardzo mili nauczycielki a uczniowi bardzo sympatyczni. Niespodzianką okazało się przybycie kapitana Leszczyńskiej Unii Przemka Pawlickiego. Licytowanie siodełka Jasona Crumpa, czapki Zengiego czy obudowy na motor braci Pawlickich okazało się ciekawe!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz